Menu
  • Dziś jest : 12 grudnia 2018 Imieniny : Aleksandra, Adelajdy, Dagmary
  • Menu

    Śledzie w pomarańczach

  • Śledzie co o nich wiemy? Wiemy w ogóle cokolwiek? Czy zastanawiamy się w jaki sposób są łowione, jakie mają wartości odżywcze? Większość z nas wie niewiele. Tylko niektórzy chcą rozwijać swoją wiedzę. Szukają i czytają, aby być w pełni świadomym. Poniżej mam dla Was podstawowe informacje na temat śledzi, a jako wisienka na torcie będzie przepis na Śledzie w pomarańczach. Śledzie należą do ryb tłustych, bardzo odżywczych z wysoką zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych. Ich wartość energetyczna to około 160 kcal na 100g ryby. W mięsie śledzia znajdziemy dużo łatwo przyswajalnego białka oraz składniki odżywcze takie jak jod, potas czy selen. Śledzie korzystnie oddziałują na nasz organizm, poprawiają pamięć oraz samopoczucie.

    Czym wyróżnia się MATIAS?

    powstają wyłącznie ze śledzi oceanicznych (Clupea harengus). Nazwa MATIAS pochodzi od holenderskiego słowa maagdenharing, oznaczającego „śledzia dziewiczego”. Innymi słowy to młody śledź przed pierwszym tarłem. MATIASY poławia się przez bardzo krótki okres – od maja do czerwca. By zachować wszystkie wartości odżywcze i smakowe MATIASY poddawane są specjalnej obróbce zaraz po odłowieniu. Jeszcze na kutrze są patroszone.
    Co ważne, podczas usuwania wnętrzności pozostawia się trzustkę, a enzymy trzustkowe sprawiają, że mięso śledzi staje się delikatne i maślane tracąc właściwości surowego mięsa. Śledzie są umieszczane w specjalnie przygotowanej solance, następnie są mrożone, przede wszystkim, aby pozbyć się ewentualnych pasożytów, a na koniec rozmrażane i znowu umieszczane w solance, zazwyczaj w dębowych beczkach.
    Te holenderskie delikatesy zawierają wszystkie najlepsze składniki odżywcze. 100 gramów MATIASA to: 16-22 g nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3, 18 g białka, witaminy A, D, E, B6, B12, żelazo, cynk, miedź, fosfor i jod. Co daje łącznie około 222 kcal zdrowia!

    Słów kilka na temat certyfikatu zrównoważonego rybołówstwa MSC
    Naszą akcją DZIKI ŚLEDŹ NA OSTATKI chcieliśmy zwrócić uwagę  na ważny problem i wskazać proste rozwiązanie. Dzikie zasoby ryb  na świecie maleją w zastraszającym tempie. Według raportu WWF WWF’s Living Blue Planet Report 2015 wielkość morskich populacji zmalała o niemalże połowę (49%) pomiędzy 1970 a 2012 rokiem. Jak podaje Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw wyżywienia  i rolnictwa FAO, blisko 90% światowych zasobów ryb w morzach i oceanach jest wyczerpanych, znacznie uszczuplonych lub nadmiernie eksploatowanych. Przyczynami pogarszającej się kondycji mórz i oceanów, jest nadmierna eksploatacja łowisk oraz nielegalne i destrukcyjne połowy. To negatywnie wpływa na ekosystemy morskie i liczebność gatunków oraz ma wpływ na byt wielu ludzi.

    Co możemy zrobić?
    Tylko 3,2% Polaków zdaje sobie sprawę jak bardzo zagrożone są dziko żyjące ryby, a to właśnie
    od naszych codziennych wyborów zależy czy zasoby dzikich ryb przetrwają w morzach
    i oceanach oraz czy wystarczy ich dla przyszłych pokoleń. Organizacja pozarządowa MSC namawia do wyboru śledzi i innych ryb oznaczonych na opakowaniu niebieskim certyfikatem zrównoważonego rybołówstwa MSC (Marine Stewardship Council). Wybierając ryby i owoce morza ze znakiem MSC pomagamy chronić zasoby mórz i oceanów, mamy gwarancję, że produkty pochodzą z przyjaznych środowisku, zrównoważonych połowów, czyli takich które w mniejszym stopniu wpływają na ekosystem morski, pozostawiają więcej ryb w morzach
    i oceanach i sprzyjają innym zwierzętom morskim.

    Obecnie 12% światowych połowów dziko żyjących ryb posiada certyfikat MSC, a w sprzedaży znajduje się ponad 25 tyś. produktów z certyfikatem MSC sprzedawanych w blisko 100 krajach, w tym ponad 500 w Polsce. Od 2010 roku nastąpił wzrost o niemal 900% jeżeli chodzi o liczbę produktów z certyfikatem MSC. To świadomi konsumenci powodują ten wzrost i zmianę, domagając się coraz większej ilości produktów z certyfikatem zrównoważonego rybołówstwa MSC. Warto dołączyć do tej grupy.

    Śledzie w pomarańczach

    Składniki :

    500g matiasów
    1 pomarańcza
    2 cebule kilka goździków
    oliwa/olej

    Przygotowanie :

    Śledzie płuczemy pod bieżącą wodą bądź namaczamy przez noc (te śledzie tego nie wymagały), osuszamy.
    Kroimy na ukośne kawałki.
    Cebulę obieramy i kroimy w piórka.
    Umieszczamy w naczyniu i zalewamy wrzątkiem.
    Następnie odstawiamy na 2 minuty.
    Równie dobrze możemy cebulkę przesmażyć.
    Pomarańcze obieramy, usuwamy włókna i kroimy na kawałki.
    Do słoika wkładamy po kilka kawałków śledzi, pomarańczy, cebuli i po 1-2 ziarenka goździków.
    Czynność powtarzamy do wyczerpania się składników.
    Całość dociskamy i zalewamy oliwą/olejem.
    Słój zakręcamy i odstawiamy na dobę do lodówki.

  • 19 odpowiedzi na “Śledzie w pomarańczach”

    1. Ewelina napisał(a):

      Wow ile przydatnych informacji – super

    2. Kasia napisał(a):

      Super pomysł na śledzie 😉

    3. Małgorzata Kijowska napisał(a):

      Te śledzie muszą być przepyszne.
      Rozglądałam się ostatnio za nimi w sklepach, ale nigdzie ani śladu 🙁
      Pomysł na połączenie ich z pomarańczami wydaje mi się intrygująco smaczny ;)))

    4. Z Kuchni Do Kuchni napisał(a):

      Pyszne! A wiedza potrzebna, dzięki za artykuł!

    5. Klusi napisał(a):

      Wyglądają apetycznie, ale naprawdę na słodko to ja tylko desery 🙂

    6. Amber napisał(a):

      Śledzie uwielbiam pod każdą postacią!

    7. mojewypiekiinietylko napisał(a):

      Śledzie i cytrusy – dla mnie bomba. 🙂

    8. Angelika napisał(a):

      Jestem bardzo ciekawa tych śledzi gdybys je gdzieś spotkala daj znac 🙂 przepis zapamietam z pewnością 🙂

    9. kobieta (nie)pracujaca napisał(a):

      Przepysznie wyglądają, już się nie mogę doczekać kiedy wypróbuję przepis 🙂

    10. Martynosia napisał(a):

      NIestety śledzie to nie moja bajka, ale są pięknie podane 😉

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Przeczytaj poprzedni wpis:
    Ślimaczki z nadzieniem truskawkowym

      Gdy za oknem jest piękny, słoneczny dzień, a nas dopadnie ochota na coś słodkiego jesteśmy rozdarci. Z jednej strony...

    Zamknij